amulet nadawał mi cielesność. Musiałam sobie taki załatwić. .
Miał nieszczęście spotykać się ze mną. W gruncie rzeczy, byłam jedyną osobą,. To miało sens. Usiadłam na progu naczepy ze swobodnie zwisającymi nogami,. Zapatrzyłam się w dal, ale natknęłam się wzrokiem na spojrzenie Piscaryego i poczułam, że robię przerażoną minę. Zdjęcie mojego ojca oraz ojca Trenta przed żółtym autobusem. Piscary ich zabił. To był on.. Niedźwiedzia. To było gdzieś w Colorado i na ziemi leżał śnieg. Jego mama była sama i jakoś. - Gdyby śmierć była tylko zła, ludzie całkiem przestaliby umierać.. - Ever... - szepcze znów, szukając mojego spojrzenia. Ale kręcę głową i odwracam się, tyle że po chwili czuję jego cudowne, ciepłe ciało obok mojego, i usta, które mówią mi do ucha: - Już dobrze, wszystko w porządku. A teraz zaśnij.. Którą mógłbyś zastraszyć taką postawą. To zwykłe molestowanie i bez najmniejszych skrupułów.