Larry obrócił się gwałtownie na pięcie i wyszedł. Nie próbował się ze mną spierać. Nawet się nie pożegnał. Trzasnął drzwiami, a ja przez chwilę miałam ochotę pobiec za nim. Co mogłabym mu powiedzieć? .
Potem tak lśniła, że przeglądając się w niej, widzi się duszę. Tak przynajmniej twierdzi broszura. Broszura. To nie wszystko, Zoey — zauważył Damien. — Po patrz jeszcze na swoje ramiona.. Istotnym.. Chciała wykorzystać zamieszanie, żeby zakończyć nasz pojedynek. Nie byłam na tyle silna, by walczyć ze zmiennokształtną. Musiałam użyć noża, choć coś wewnątrz mnie wzdrygało się na tę myśl.. Wszystkie jesteście takie same…. - Przysłał mnie kapitan Edden z FBI, żebym znalazła dowody, że pani jest łowcą czarownic. Jeśli nie zrealizu¬ję jego pomysłu, nie zapłaci mi. Jest pani wstrętna, apo¬dyktyczna i jest pani najzłośliwszą osobą, jaką znałam od czasów nauczycielki w czwartej klasie, ale nie jest pani morderczynią.. Sięgnął umysłem w stronę światła, wzdłuż ścieżki, która zawróciła go ze świata przemocy.. - Otóż to - przyznałam ze smutkiem. - Nawet jeśli Jason nie rozpowiadał o swoich podbojach, wystarczyło zobaczyć, z kim opuszcza bar w porze zamykania. Wystarczyła zwyczajna spostrzegawczość... Może ów mężczyzna podczas wizyty w domu mojego brata spytał go o kasety... - Jason był nieco niemoralny, nie sądziłam jednak, by pokazał komukolwiek filmy. Mógł wszakże powiedzieć zabójcy, że lubi je kręcić. - A ten facet, kimkolwiek był, wiedząc, że Amy kocha się w moim bracie, zawarł z nią jakiś układ. Na przykład powiedział jej, że zrobią Jasonowi kawał albo coś w tym rodzaju..